Zapisz Kiedyś wróciłam z porannego biegu kompletnie wyczerpana i potrzebowałam czegoś szybkiego, ale naprawdę sytego. W lodówce czekały trochę papryk, cukinia i jajka. Zamiast znów robić jajecznicę na talerzu, pomyślałam – dlaczego nie zawinąć tego wszystkiego w tortillę? Pierwsze burrito wyszło nierówno poskładane, ale smak był tak dobry, że od tamtej pory znikają z patelni w rekordowym tempie. To śniadanie, które daje energię na godziny i sprawia, że warzywa wcale nie smakują jak obowiązek.
Pamiętam weekend, kiedy moja siostra przyjechała na śniadanie z przyjaciółką, która właśnie zaczęła ćwiczyć i szukała pomysłów na posiłki. Zrobiłam dla nich te burrito, a one przez pół godziny gadały z pełnymi ustami o tym, jak to proste i jak dobrze czuły się po jedzeniu. Przyjaciółka poprosiła o przepis SMS-em zanim jeszcze wyszła z domu.
Składniki
- Papryka czerwona (1 sztuka, pokrojona w kostkę): Dodaje słodyczy i chrupu, która kontrastuje z miękkim jajkiem. Najlepiej usunąć wszystkie białe żyłki, żeby nie gorzknęła.
- Cukinia (1 mała, w kostkę): Wypuszcza trochę wody, więc smażymy ją na większym ogniu, by lekko zbrązowiała zamiast zamienić się w papkę.
- Czerwona cebula (pół sztuki, posiekana): Daje ostrość, która budzi kubki smakowe. Jeśli Ci przeszkadza, możesz ją spłukać zimną wodą przed smażeniem.
- Szpinak baby (1 szklanka, posiekany): Kurczy się niemal do zera na patelni, ale zostawia zielony kolor i żelazo. Dodaję go dopiero pod koniec, żeby nie stracił koloru.
- Pomidor (1 mały, wydrążony z nasion, w kostkę): Usuń nasiona i sok, żeby nie zamienić jajecznicy w zupę. Resztę kroję drobno i dorzucam tuż przed fasolą.
- Jajka (6 dużych): Podstawa białka i kremowej konsystencji. Rozbijam je zawsze do oddzielnej miseczki, żeby nie wpadła skorupka.
- Ser cheddar tarty (pół szklanki): Topnieje w gorących jajkach i tworzy nici, które trzymają wszystko razem. Użyj Monterey Jack, jeśli chcesz łagodniej.
- Mleko (ćwierć szklanki): Sprawia, że jajecznica jest puszysiejsza, nie gumowata. Roślinne działa równie dobrze, sprawdzałam na owsianym.
- Czarna fasola (pół szklanki, przepłukana): Daje masę i wartość odżywczą bez mięsa. Płuczę, żeby usunąć lepką substancję z puszki.
- Tortille pełnoziarniste (4 duże): Trzymają farsz i dodają błonnika. Podgrzewam je zawsze, bo zimne potrafią popękać przy zwijaniu.
- Awokado (pół sztuki, w plastry): Kremowość i zdrowe tłuszcze, które balansują pikantność salsy. Wystarczy pół, żeby każde burrito dostało swój kawałek.
- Salsa (ćwierć szklanki): Wilgoć i cios smaku – bez niej całość byłaby sucha. Używam średnio ostrej, ale weź łagodną, jeśli jesz rano.
- Kolendra świeża (2 łyżki, posiekana, opcjonalnie): Kocha ją albo nienawidzi. Ja dodaję na koniec dla świeżości, ale możesz pominąć bez straty.
- Kminek mielony (pół łyżeczki): Ta nuta ziemistości sprawia, że warzywa smakują jak meksykański poranek, nie jak zwykła jarzyna.
- Papryka wędzona (ćwierć łyżeczki): Delikatny dym i kolor. Jeśli nie masz, użyj zwykłej słodkiej, tylko będzie mniej klimatu.
- Sól (ćwierć łyżeczki): Podkreśla wszystko. Dodaję ją do warzyw, a jajka solę dopiero na końcu, żeby nie wypuściły wody.
- Pieprz czarny (ćwierć łyżeczki): Świeżo mielony daje więcej aromatu niż gotowy proszek.
- Oliwa z oliwek (1 łyżka): Do smażenia warzyw – nie przypalają się i dostają lekkiego blasku.
Instrukcje
- Przygotuj warzywa na patelni:
- Rozgrzej oliwę na dużej patelni na średnim ogniu. Wrzuć cebulę, paprykę i cukinię, smaż około 5 minut, mieszając od czasu do czasu, aż zmiękną i zaczną lekko złocić się na brzegach.
- Dodaj szpinak, pomidor i przyprawy:
- Wrzuć szpinak i pomidora, gotuj przez 2 minuty, aż szpinak opadnie. Dodaj czarną fasolę, kminek, paprykę wędzoną, sól i pieprz, wymieszaj i smaż jeszcze minutę, żeby zapachy się połączyły. Przełóż wszystko na talerz i odstaw.
- Zrób jajecznicę:
- W misce ubij jajka z mlekiem. Wlej do tej samej patelni i mieszaj łopatką, aż jajka zaczną się ścinać, ale nadal są wilgotne. Zdejmij z ognia, dosyp ser i delikatnie wymieszaj, żeby stopniał w cieple jajek.
- Podgrzej tortille:
- Na suchej patelni lub w mikrofalówce (20 sekund) rozgrzej każdą tortillę, żeby była miękka i elastyczna.
- Złóż burrito:
- Na środek każdej tortilli nałóż porcję warzyw, na to jajecznicę, plastry awokado i łyżkę salsy. Posyp kolendrą, jeśli lubisz. Zawiń boki do środka, potem zwiń szczelnie od dołu do góry, trzymając brzegi w środku.
- Podawaj lub pakuj:
- Jedz od razu, póki ser ciągnie się w nitkach, albo owin w folię aluminiową i zabierz ze sobą.
Zapisz Pewnego razu zawinęłam te burrito w folię i zabrałam na wycieczkę rowerową. Zatrzymaliśmy się na polanie, rozpakowałam je prosto z plecaka i wszyscy byli pod wrażeniem, że śniadanie nadal było ciepłe i smakowało jak świeże. Od tamtej pory robię podwójną porcję – połowa idzie na stół, połowa czeka w lodówce na następny dzień.
Jak przechowywać i odgrzewać
Gotowe burrito trzymam w lodówce owinięte w folię lub papier do pieczenia, maksymalnie przez dwa dni. Odgrzewam w piekarniku (180 stopni, 10 minut) albo w mikrofalówce (минuta i pół na średniej mocy), a folia pomaga utrzymać wilgoć. Można je też zamrozić, ale wtedy lepiej pominąć awokado i salsę, dodać je świeże po rozmrożeniu.
Wariacje i zamiany składników
Zamiast jajek zrób scramble z twardego tofu z kurkumą na kolor i czarną solą na jajeczny smak. Cheddar zamień na fetę pokruszoną na koniec albo wegański ser, który topnieje. Jeśli nie masz czarnej fasoli, użyj czerwonej, ciecierzycy albo nawet soczewicy z wczorajszego obiadu. Lubię czasem dorzucić szczyptę płatków chili albo pół łyżeczki sosu hot sauce do jajek, żeby obudzić zmysły od samego rana.
Co podać obok
Te burrito są kompletnym posiłkiem same w sobie, ale jeśli masz ochotę na dodatki, świeże owoce – mango, ananas, truskawki – świetnie równoważą pikantność. Ziemniaki pieczone z papryką i czosnkiem dają jeszcze więcej sytości, a ja czasem stawiam miseczkę jogurtu naturalnego z limonką jako chłodzący dip.
- Wypróbuj różne salsy – verde, chipotle, mango – każda zmienia nastrój burrito.
- Dodaj garść rukoli do farszu tuż przed zwijaniem dla ostrzejszego akcentu.
- Jeśli robisz większą partię, przygotuj warzywa i jajka wieczorem, rano tylko podgrzej i zwiń.
Zapisz To burrito nauczyło mnie, że śniadanie wcale nie musi być nudne ani czasochłonne, żeby dać moc na pół dnia. Mam nadzieję, że Twoje poranki staną się trochę kolorowe i dużo smaczniejsze.